Odwala mi ostatnio.
Hello wszystkim! Coś mnie wzięło na pisanie notki. W ogóle ostatnio mam porycie. Może, żeby rozładować napięcie z poprzedniego tygodnia, który był wyjątkowo ciężki. Ale przeżyłam. Chwała weekendowi!!!
Dzisiaj nawet luz w szkole. Jedynym plusem poniedziałków, jest to, że mam tylko 6 lekcji. Przez cały polski liczyłyśmy w świetlicy grosze, na górę grosza :D. Nie obyło się bez omawiania wszystkiego co się wokół nas dzieje. Po lekcjach razem z Mali poszłyśmy do Sol, bo oczywiście musiałyśmy malować figurki dla dzieci z domu dziecka. Jutro jedziemy do domu dziecka z mikołajowym przedstawieniem i nasza nauczycielka od plastyki, która przewodzi tą akcją poodlewała z gipsu figurki jakiś mikołajków, aniołków, choinek, itp. I komu trzeba było przydzielić to zadanie? Oczywiście nam!
Ostatnio sytuacje na wf'ie mnie rozwalają. Pierwsza z nich, moim zdaniem najlepsza: Gra w ręczną. Tula, dwie takie dziewczyny i ja w jednej drużynie, Mali, Taki jeden plastik i jeszcze dwie inne dziewczyny w drugiej. No i gramy. Nagle plastik dostaje piłkę w swoje ręce, nie wiem jakim cudem i wszyscy na boisku zamierają, czekają do kogo poda. Ona stoi niezorientowana, w końcu Tula, będąca w innej drużynie się wkurzyła i podchodzi do niej z tekstem: "Daj to (piłkę), bo się zgubisz". I wiecie, że oddała? xD Przeciwnikowi? Ręce opadają. Jeszcze ten plastik, ostatnio rozjaśnił sobie włosy i najwidoczniej poszedł na solarium. Nie mam słów...
Plany na jutro:
Wycieczka do kina:
O 8:00 wyjazd. Na miejscu będziemy gdzieś około 9:00 będziemy na miejscu. Następnie czas wolny i o 11:00 seans. Nie wiem, po co dają nam tyle czasu. Lubię sklepy, ale jak wiem, że i tak sobie nic nie kupię z braków funduszy, to po co marnować czas? Ok. 14:30 mamy być w domu. Luzzz...
Wyjazd do domu dziecka:
O 16:30 wyjazd. Nie wiem jak to będzie dalej przebiegało. Wiem, że mamy wystąpić dla nich, później oni dla nas. Później rozdanie paczek dla tych dzieci i mamy się z nimi pobawić. Ale ok. 20:00 będziemy w domu. Mam nadzieję, że wcześniej...
Notka wyszła dłuższa niż się spodziewałam. I tak nie będzie chciało się nikomu tego czytać.
Na koniec filmik.
Dzisiaj nawet luz w szkole. Jedynym plusem poniedziałków, jest to, że mam tylko 6 lekcji. Przez cały polski liczyłyśmy w świetlicy grosze, na górę grosza :D. Nie obyło się bez omawiania wszystkiego co się wokół nas dzieje. Po lekcjach razem z Mali poszłyśmy do Sol, bo oczywiście musiałyśmy malować figurki dla dzieci z domu dziecka. Jutro jedziemy do domu dziecka z mikołajowym przedstawieniem i nasza nauczycielka od plastyki, która przewodzi tą akcją poodlewała z gipsu figurki jakiś mikołajków, aniołków, choinek, itp. I komu trzeba było przydzielić to zadanie? Oczywiście nam!
Ostatnio sytuacje na wf'ie mnie rozwalają. Pierwsza z nich, moim zdaniem najlepsza: Gra w ręczną. Tula, dwie takie dziewczyny i ja w jednej drużynie, Mali, Taki jeden plastik i jeszcze dwie inne dziewczyny w drugiej. No i gramy. Nagle plastik dostaje piłkę w swoje ręce, nie wiem jakim cudem i wszyscy na boisku zamierają, czekają do kogo poda. Ona stoi niezorientowana, w końcu Tula, będąca w innej drużynie się wkurzyła i podchodzi do niej z tekstem: "Daj to (piłkę), bo się zgubisz". I wiecie, że oddała? xD Przeciwnikowi? Ręce opadają. Jeszcze ten plastik, ostatnio rozjaśnił sobie włosy i najwidoczniej poszedł na solarium. Nie mam słów...
Plany na jutro:
Wycieczka do kina:
O 8:00 wyjazd. Na miejscu będziemy gdzieś około 9:00 będziemy na miejscu. Następnie czas wolny i o 11:00 seans. Nie wiem, po co dają nam tyle czasu. Lubię sklepy, ale jak wiem, że i tak sobie nic nie kupię z braków funduszy, to po co marnować czas? Ok. 14:30 mamy być w domu. Luzzz...
Wyjazd do domu dziecka:
O 16:30 wyjazd. Nie wiem jak to będzie dalej przebiegało. Wiem, że mamy wystąpić dla nich, później oni dla nas. Później rozdanie paczek dla tych dzieci i mamy się z nimi pobawić. Ale ok. 20:00 będziemy w domu. Mam nadzieję, że wcześniej...
Notka wyszła dłuższa niż się spodziewałam. I tak nie będzie chciało się nikomu tego czytać.
Na koniec filmik.
Kurde, kolo jest moim idolem.
"Wspólnie, ze znajomymi robilyśmy ognisko i
pekliśmy kebasy. Mmmmm. Pyśnie byli!"
♥
"Wspólnie, ze znajomymi robilyśmy ognisko i
pekliśmy kebasy. Mmmmm. Pyśnie byli!"
♥
05.12.2011 o godz. 22:32




MI się chciało czytać, wyobraź sobie! ;D
My też byliśmy dziś w kinie ;) Całkiem fajnie było;)
Bless;*
Nienawidzę matematyki. -.-